Dla kobiet po 40., które boją się, że „coś jest nie tak z głową”.
Mgła mózgowa w perimenopauzie, czyli zapominanie słów, gorsza koncentracja i rozkojarzenie, bierze się głównie z wahań estrogenu, który wpływa na pamięć i pracę mózgu. Dokładają się do tego niewyspanie i wysoki poziom stresu. To częsty i odwracalny objaw, a nie zapowiedź demencji. Poprawa snu i obniżenie napięcia zwykle wyraźnie rozjaśniają głowę.
Idziesz do pokoju po coś i w progu nie pamiętasz już po co. Na spotkaniu szukasz słowa, które masz na końcu języka, i ono nie przychodzi. W połowie zdania gubisz, co chciałaś powiedzieć.
To jeden z objawów, który przeraża kobiety najbardziej. Bo zmęczenie czy gorszy sen jakoś się tłumaczy, ale kiedy zaczyna szwankować głowa, w środku pojawia się cichy lęk: „a jeśli to początek czegoś poważnego?”. Słyszę to często i za każdym razem mówię to samo: to bardzo typowe dla perimenopauzy i to mija.
Skąd się bierze mgła mózgowa?
Twój mózg lubi estrogen. Estrogen wspiera pamięć, koncentrację i szybkość, z jaką łączysz fakty. W perimenopauzie jego poziom zaczyna falować, raz wyżej, raz niżej, i mózg musi się do tych skoków przyzwyczaić. W okresach, kiedy estrogenu jest mniej, przychodzą właśnie te momenty, gdy „znika słowo” albo trudno się skupić.
To nie jest tak, że Twój mózg się psuje. On po prostu działa w zmiennych warunkach, do których jeszcze się nie dostroił.
Dlaczego niewyspanie i stres pogarszają sprawę?
Bo na falowanie estrogenu nakładają się dwie rzeczy, które same w sobie odbierają jasność myślenia: zarwane noce i ciągłe napięcie.
Kiedy budzisz się o 3 nad ranem i nie możesz zasnąć, mózg nie ma kiedy się „posprzątać”, bo to właśnie podczas głębokiego snu porządkuje informacje. A kiedy przez cały dzień jesteś spięta i głowa wchodzi w tryb gadania (co zrobić na obiad, czego nie zdążyłam, do kogo zadzwonić), uwaga jest tak rozdrobniona, że na bieżące słowo już jej nie starcza.
Dlatego mgła rzadko chodzi sama. Najczęściej trzyma się za rękę z gorszym snem i przeciążeniem.
Co realnie pomaga rozjaśnić głowę?
Najwięcej daje zajęcie się snem i napięciem, bo to one najmocniej zaciemniają myślenie. Kiedy noce się poprawiają, a układ nerwowy schodzi z najwyższych obrotów, kobiety same mówią, że „wraca ostrość”, łatwiej im się skupić i szybciej podejmują decyzje.
Pomaga też zdjąć z siebie presję, że masz pamiętać wszystko. Zapisuj, rób listy. To nie jest oznaka, że sobie nie radzisz, to zwykłe odciążenie głowy, która i tak ma teraz więcej na karku.
I jeszcze jedno, ważne. Jeśli mgła jest bardzo nasilona albo niepokoi Cię wyjątkowo mocno, warto pokazać się lekarzowi i sprawdzić podstawy, na przykład tarczycę czy poziom żelaza. Spokój, że to perimenopauza, też jest częścią leczenia.
Najczęstsze pytania
Czy mgła mózgowa w perimenopauzie jest groźna?
Zwykle nie. To częsty, odwracalny objaw związany z wahaniami estrogenu i niewyspaniem. Jeśli jednak bardzo Cię niepokoi, warto skonsultować się z lekarzem, żeby wykluczyć inne przyczyny.
Czy mgła mózgowa minie?
U większości kobiet wyraźnie się zmniejsza, kiedy poprawia się sen i spada poziom stresu. Mózg dostraja się do nowej gospodarki hormonalnej.
Czy to może być początek demencji?
Zapominanie słów i rozkojarzenie w perimenopauzie to inny mechanizm niż choroby otępienne. To zmienność związana z hormonami, a nie trwała utrata pamięci. Przy silnym niepokoju zawsze możesz to skonsultować.
O autorce
Anna Orłowska-Nowak, psychodietetyczka i autorka marki Intuicyjna Przemiana. Absolwentka psychodietetyki SWPS i konsultantka Biochemii według dr. Schuesslera. Pomaga kobietom po 40. przejść przez perimenopauzę bez walki z ciałem, łącząc sen, regulację układu nerwowego i pracę z emocjami. Stworzyła metodę Kod Spokoju.
Nie masz pewności, czy to perimenopauza? W bezpłatnym ebooku „4 sygnały, że to perimenopauza” pokazuję objawy, które łatwo pomylić ze stresem i przemęczeniem. Pobierz tutaj.