Upały w perimenopauzie: co naprawdę pomaga, kiedy fala gorąca uderza znienacka?

Upały w perimenopauzie

Upały w perimenopauzie: co naprawdę pomaga, kiedy fala gorąca uderza znienacka?

Stoisz w kuchni, jest sierpień, na termometrze prawie 30 stopni, a Ty czujesz, jak fala gorąca wchodzi Ci od mostka w górę, aż do twarzy. Serce przyspiesza, robi się czerwono, a chwilę później zimny pot na plecach. To już trzeci raz dzisiaj. Wachlujesz się kartką, otwierasz lodówkę na chwilę dłużej niż trzeba, i myślisz: przecież latem zawsze było mi gorąco, ale nie tak.

Prawie każda kobieta w perimenopauzie, z którą pracuję, mówi mi latem dokładnie to samo: upały, które kiedyś ledwo zauważała, teraz są nie do zniesienia. Prawdziwy powód siedzi gdzie indziej, niż w termometrze za oknem. Twoje ciało zaczęło reagować na ciepło zupełnie inaczej niż jeszcze parę lat temu.

Dlaczego latem jest teraz gorzej, niż było kiedyś

W mózgu, w podwzgórzu, masz mały ośrodek, który działa trochę jak termostat. Przez całe życie pilnował, żeby temperatura ciała trzymała się w wąskim, bezpiecznym zakresie. Estrogen brał w tym udział i trzymał ten zakres szerokim, z dużym marginesem błędu.

Kiedy estrogen zaczyna falować, ten zakres się zwęża. Naukowcy nazywają to zawężeniem strefy termoneutralnej*. W praktyce oznacza to, że drobna zmiana temperatury: stopień więcej w pokoju, gorąca kawa, stresująca rozmowa, którą ciało wcześniej po prostu ignorowało, teraz od razu uruchamia alarm. Naczynia krwionośne się rozszerzają, skóra czerwienieje, pojawia się pot, serce przyspiesza. Ciało broni się tak szybko, jak umie, tylko próg alarmowy leży teraz dużo bliżej niż kiedyś.

Latem ten mechanizm dostaje dodatkowe paliwo z zewnątrz, więc fale przychodzą częściej i mocniej. Dobra wiadomość: da się to złagodzić, i to kilkoma sposobami naraz.

Trzy mapy na jedno ciało

W mojej pracy nie patrzę na Twoje ciało tylko przez jedną soczewkę. Sole Schüsslera, medycyna chińska i ajurweda widzą upały inaczej, ale każda z nich daje Ci coś, co da się od razu zastosować.

Sole Schüsslera: gorąca ósemka

Jeśli czytałaś mój tekst o magnezie, znasz już rytuał gorącej siódemki na skurcze i napięcie. Na same upały i wybuchy potu w systemie Schüsslera pracuje inna sól: numer 8 (Natrium chloratum). To sól, która reguluje gospodarkę wodną w organizmie, czyli to, ile wody ciało trzyma, a ile oddaje.

Podobnie jak przy siódemce, dziesięć tabletek rozpuszczasz w gorącej, nie wrzącej wodzie, mieszasz łyżeczką plastikową lub drewnianą, i pijesz małymi łykami, kiedy czujesz, że fala nadchodzi albo tuż po niej, kiedy zostaje zimny pot. Niektóre kobiety, z którymi pracuję, sięgają dodatkowo po numer 11, krzemionkę (Silicea), kiedy potom towarzyszy wyraźny zapach.

Tak jak przy magnezie: to nie zastępuje lekarza, jeśli objawy są nasilone albo dzieje się coś, co Cię niepokoi. Ale jako codzienne wsparcie ma u mnie stałe miejsce.

Medycyna chińska: kiedy brakuje chłodu

W medycynie chińskiej upały i uderzenia gorąca czyta się jako znak, że w ciele zabrakło Yin: chłodnej i spowalniającej substancji, która całe życie trzymała w ryzach gorętszy, bardziej ruchliwy Yang. Kiedy Yin słabnie, Yang nie ma już czego się trzymać i wyrywa się do góry, najczęściej jako fala gorąca, nagłe rozdrażnienie albo bezsenność.

To przesunięcie równowagi, które da się częściowo zrównoważyć z zewnątrz: chłodzącym jedzeniem, mniejszą ilością ostrych przypraw i alkoholu (oba dokładają Yang), spokojniejszym rytmem dnia, mniejszym pobudzeniem wieczorem. W mojej pracy z kobietami medycyna chińska jest jedną z map, z których korzystam, żeby czytać, co konkretnie potrzebuje chłodzenia w Twoim przypadku, bo każda z nas ma inny wzorzec.

Ajurweda: kiedy Pitta się przelewa

Ajurweda mówi wprost o dosza Pitta: energii ognia i przemiany, która odpowiada między innymi za temperaturę ciała i trawienie. W naturalnych ilościach Pitta jest Twoim sprzymierzeńcem. Kiedy się przelewa, dokładnie to widzisz jako upały, rozdrażnienie i skórę, która reaguje na wszystko.

Latem Pitta i tak jest na swoim szczycie, więc w perimenopauzie te dwa zjawiska się nakładają. Ajurweda odpowiada na to chłodzeniem: smakami słodkim, gorzkim i cierpkim zamiast ostrego i kwaśnego, wodą o temperaturze pokojowej z miętą albo limonką zamiast lodowatej, unikaniem jedzenia w największym słońcu dnia. Nawet mały gest, kubek wody z miętą zamiast kawy o 15:00, realnie zmienia to, jak intensywnie reagujesz na ciepło.

Zioła, które warto poznać

Kilka roślin wraca w rozmowach z kobietami, z którymi pracuję, częściej niż inne.

Niepokalanek zwyczajny reguluje gospodarkę hormonalną i w jednym z badań, na grupie 52 kobiet, zmniejszył zarówno intensywność uderzeń gorąca, jak i poczucie lęku. Szałwia lekarska od dawna jest pierwszym wyborem przy nadmiernej potliwości, pita jako napar albo brana w kapsułkach. Szyszki chmielu zawierają związki działające jak łagodne fitoestrogeny, dodatkowo uspokajają i pomagają zasnąć, więc dobrze pracują wieczorem, kiedy fala przychodzi razem z bezsennością.

Jedno zastrzeżenie, ważne: niepokalanek wpływa na gospodarkę hormonalną, więc jeśli jesteś na terapii hormonalnej albo brałaś antykoncepcję, porozmawiaj o nim najpierw z lekarzem, zamiast sięgać po niego na własną rękę. To akurat obszar, w którym naprawdę warto zapytać kogoś, kto zna Twoje wyniki.

Co możesz zrobić dziś

Garść rzeczy, które działają od razu, niezależnie od tego, którą mapę wybierzesz.

  • Chłodna, nie lodowata woda z miętą albo limonką, sączona przez cały dzień, nie duszkiem.
  • Warstwy z naturalnych tkanin, które łatwo zdjąć, zamiast jednej grubej bluzki.
  • Mniej kawy, alkoholu i ostrych przypraw po południu, bo wszystkie dokładają ciepła od środka.
  • Wieczorem chłodniejsza sypialnia niż zwykle, nawet o 1-2 stopnie.
  • Kilka spokojnych, wydłużonych wydechów w chwili, kiedy czujesz, że fala nadchodzi. Wydech dłuższy niż wdech uspokaja układ nerwowy, a to on w dużej mierze decyduje, jak mocno ciało zareaguje.

Najczęściej zadawane pytania o upały w perimenopauzie

Dlaczego uderzenia gorąca nasilają się latem?

Bo estrogen zwęża strefę, w której podwzgórze utrzymuje temperaturę ciała bez alarmu. Latem dochodzi dodatkowe ciepło z zewnątrz, więc próg alarmowy jest przekraczany częściej.

Jaka sól Schüsslera pomaga na uderzenia gorąca?

Głównie numer 8 (natrium chloratum), w formie gorącego roztworu, czyli gorącej ósemki. Tą sol też dobrze stosować przez całe lato, rozpuszczając kilka tabletek w wodzie, którą pijesz przez cały dzień. Niektóre kobiety wspierają się też numerem 11, krzemionką, kiedy potom towarzyszy wyraźny zapach.

Co na upały mówi medycyna chińska?

Uderzenia gorąca to według medycyny chińskiej znak niedoboru Yin, chłodnej substancji, która wcześniej trzymała w ryzach gorętszy Yang. Chłodzące jedzenie i spokojniejszy rytm dnia pomagają przywrócić równowagę.

Jakie zioła najlepiej działają na uderzenia gorąca?

Niepokalanek zwyczajny (uwaga przy terapii hormonalnej), szałwia lekarska na nadmierną potliwość i szyszki chmielu na wieczorne fale połączone z bezsennością.

Czy upały w perimenopauzie miną same?

Z czasem intensywność zwykle spada, ale to proces rozłożony na lata, nie tygodnie. W tym czasie warto wspierać ciało, zamiast czekać z założonymi rękami.

Zamiast podsumowania

Upały w perimenopauzie mają tyle wzorców, ile jest kobiet, więc nie znajdziesz jednej gotowej recepty. Czasem to będzie gorąca ósemka o poranku, czasem chłodząca woda z miętą po południu, a czasem szyszka chmielu wieczorem, kiedy fala przychodzi razem z bezsennością.

Ten sam alarm w układzie nerwowym, który podkręca upały, budzi Cię też w nocy i zabiera energię w ciągu dnia. W krótkim bezpłatnym wideo pokazuję, co się wtedy dzieje w całym ciele, i daję pierwszy, prosty krok na wieczór, żeby ten alarm trochę wyciszyć: obejrzyj tutaj

A jeśli chcesz dostawać ode mnie więcej takich konkretnych, spokojnych rzeczy, zapisz się na mój newsletter

*https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10411797/